Poznajmy się!

Responsive imageResponsive image

Joga i inne subtelne formy pracy z ciałem fascynowały mnie już od dzieciństwa, ale pierwszy raz oficjalnie stanęłam na macie w wieku 22 lat – wcześniej wierzyłam, zupełnie niesłusznie, że joga nie jest dla mnie, ponieważ brakuje mi elastyczności. Kiedy już zaczęłam, praktyka okazała się o wiele trudniejsza, niż przypuszczałam – i problemem nie była bynajmniej sztywność ciała. Zaczęłam zdawać sobie sprawę ze wszystkich myśli i emocji, które się we mnie kłębiły, i przed którymi nie było ucieczki podczas ciągnących się w nieskończoność momentów zatrzymania w asanach. Z zajęć wychodziłam wściekła, jednak czułam, że bardzo tego potrzebuję i uparcie chodziłam dalej.

Przez kilka lat wypróbowałam różne style jogi – hatha, vinyasa, ashtanga, joga Iyengara, kundalini… Częste podróże i zmiany miejsca zamieszkania sprzyjały odkrywaniu nowych sposobów praktyki jogi oraz poznawaniu wielu wspaniałych nauczycieli. Już w 3 lata po rozpoczęciu praktyki poczułam, że wzywa mnie ścieżka nauczycielska. Zdecydowałam się wtedy podjąć studia podyplomowe Joga i Relaksacja na Wydziale Fizjoterapii warszawskiego AWF, aby jak najlepiej przygotować się od strony merytorycznej. Kolejne podróże, w tym do Indii, oraz liczne warsztaty jogi, w jakich brałam udział, powoli naprowadzały mnie na właściwą ścieżkę – delikatną jogę yin oraz spiralną dynamiczną jogę. Odbyłam kurs nauczycielski tych dwóch metod i w 2017 roku zaczęłam uczyć jogi yin a następnie spiralnej dynamicznej. Ukończenie tych kursów okazało się jednak nie być końcem ścieżki – wręcz odwrotnie, był to zaledwie początek. Codzienna praktyka, odkrywanie wciąż na nowo mojego ciała, ciągłe poszerzanie wiedzy sprawiły, że wytworzyłam własny styl – jogę powięziową rozluźniającą, bazującą na jodze yin oraz jogę powięziową wzmacniającą – jest to hatha/vinyasa joga wzbogacona o elementy pracy z powięzią i uważnego odkrywania własnego ciała.

W mojej praktyce inspiruję się zarówno klasyczną jogą, jak i innymi formami pracy z ciałem, przede wszystkim ruchem autentycznym (spontanicznym), dlatego asany, pranayamy czy mantry łączę z miękkimi ruchami wypływającymi z aktualnych potrzeb naszego ciała.

Przez cały ten okres, wraz z praktyką jogi następował w moim życiu wzrost świadomości i kolejne zmiany z nim związane – obejmujące wszystkie dziedziny życia. Po pokonaniu pieszo 300 km Camino de Santiago w 2015 roku zostałam wegetarianką, rok później weganką, aż pewnego dnia, spontanicznie, zrezygnowałam z gotowania i przeszłam na surowy weganizm (witarianizm). Odkrywam ścieżkę surowego jedzenia od czerwca 2017 roku eksperymentując i sprawdzając na sobie różne podejścia i teorie. Dzięki takiej otwartej postawie i ciągłej pracy z ciałem coraz lepiej udaje mi się rozumieć zasady rządzące naszymi ciałami, zależności między ich poszczególnymi funkcjami oraz wpływ emocji na nasze zdrowie i sposób żywienia.

Jednym z głównych obszarów moich zainteresowań jest praca powięzi i układu limfatycznego oraz ich wpływ na nasze zdrowie i zakres ruchu. Codziennie odkrywam, jak utrzymywać powięź oraz całe ciało w jak najlepszej formie oraz dzielę się moimi odkryciami poprzez artykuły, nagrania live na Facebooku i regularne zajęcia online. Moim celem nie jest pokazanie Ci jak ładnie się wyginać do zdjęć, ale nauczenie Cię miłości do własnego ciała i stworzenie bezpiecznej przestrzeni, w której możesz zatrzymać się na macie i przyjrzeć swoim emocjom.

Zaczęłam prowadzić regularne zajęcia z jogi powięziowej w Lublinie w roku 2017. Od czerwca 2018 do marca 2020 prowadziłam w Lublinie własne studio jogi Złap balans, gdzie oprócz moich zajęć, można było również skorzystać z masaży, zajęć hatha jogi czy koncertów mis i gongów. Niezależny ode mnie ciąg wydarzeń doprowadził do zamknięcia tego etapu i od kwietnia 2020 prowadzę grupowe zajęcia online oraz indywidualne konsultacje przez Internet lub z dojazdem do klienta. Od roku 2018 regularnie prowadzę wyjazdowe warsztaty z jogą.

W Złap balans, tak jak w moim życiu, wszystko zaczęło się od jogi, ale na jodze się nie skończyło. Zarówno na blogu, jak i podczas zajęć i warsztatów, tworzę przestrzeń, w której jest miejsce nie tylko do praktyki jogi, ale też poszerzenia świadomości we wszystkich dziedzinach życia. Jeśli nie zgadzasz się z czymkolwiek, co tu znajdziesz – nie oznacza to, że którekolwiek z nas się myli. Być może po prostu wchodzimy innymi drogami na tę samą górę.

Do zobaczenia na szczycie!

- Monika Młynarczyk